otyłość blog plus size

Otyłość – temat tabu! Czemu nie umiemy o niej rozmawiać?

Gdyby tak przyjrzeć się bliżej temu, jak w sieci pisze się osobach otyłych, można dojść do wniosku, że zgromadzili się wokół nas sami wielbiciele fauny. Otyłość wiąże się z całym spektrum odzwierzęcych porównań: od sympatycznych „puszystych misiów” poprzez „grube hipopotamy”, aż po „tłuste świnie”. Zawsze można powiedzieć, że „to tylko internet, nie ma się co przejmować”. Tyle, że poza nim pojawia się zupełnie inny, poważniejszy problem.

Przychodzi otyłość do lekarza

Wszystko zaczyna się u lekarza. Wiem, że na ten temat można by napisać niejedną książkę. Dzielimy się ze sobą takimi historiami w naszej grupie i czasami wręcz trudno sobie wyobrazić, że lekarz w taki sposób może zwrócić się do pacjenta.

Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to wiele lat temu spotkała mnie taka oto sytuacja w Instytucie Żywności i Żywienia.

Odważyłam się tam pójść po około dwóch latach terapii zaburzeń odżywiania i ogromnym efekcie jojo. Pani “doktor” powitała mnie już na korytarzu słowami “Teraz to już chyba za późno!”.  Następnie pytając mnie o różne objawy sama sobie odpowiadała na pytania, bo przecież świetnie znała się na otyłości. Najlepsze było to, że szykując się do zmierzenia mi ciśnienia, poinformowała mnie, że na pewno mam nadciśnienie. Próbowałam dodać coś od siebie, bo całe życie  mam bardzo niskie ciśnienie. U innych lekarzy, czy w szpitalu to zazwyczaj coś w okolicach 100/60, czyli takie lekko podniesione w stresowej sytuacji. A tu szok – na ciśnieniomierzu 160/90. Pani doktor potrafiła nieźle podnieść ciśnienie! 🙂 Potem się zastanawiałam, czy faktycznie jestem wyjątkiem wśród otyłych, jeśli chodzi o moje ciśnienie na co dzień, czy też pani doktor tak miło wita wszystkich, a potem wyciąga wnioski ze swoich podwyższonych pomiarów.

Oczywiście nigdy więcej tam nie wróciłam. Teraz opowiadam to jako zabawną anegdotkę, ale wtedy zupełnie nie było mi do śmiechu.

Spotkałam się też z drugą skrajnością w rozmowie o otyłości z lekarzem. Chciał być tak taktowny i delikatny, że mówił o moich “kilku kilogramach nadwagi”. Nie trzeba być lekarzem, by patrząc na mnie, wiedzieć, że ta nadwaga wynosi znacznie więcej, niż kilka kilogramów 🙂

Zdarzało mi się też, że lekarz całkowicie pomijał otyłość w swoich rozważaniach nad diagnozą, mimo że mogła ona mieć wpływ na moje dolegliwości!

Oczywiście zdecydowanie lepiej czułam się w tych dwóch ostatnich sytuacjach. Uważam jednak, że wszystkie trzy pokazują, że otyłość jest tematem, z którym nie są oswojeni nawet lekarze.

To, że jestem otyła jest oczywiste. Nie jest to powód do tego, by mnie obrażać i w tej chwili nie pozwoliłabym sobie na coś takiego. Jednak traktowanie mnie, jak osoby, która nie zauważyła, że ma dużą nadwagę lub całkowite przemilczanie tematu obrażają moją inteligencję i także nie są rozwiązaniem.

Wiem, jakie choroby mają wpływ na to, że jestem otyła i wiem także, że otyłość może być przyczyną innych chorób i zagrożeń. Chciałabym, żeby diagnozujący mnie lekarze potrafili o tym ze mną rozmawiać w normalny sposób.

Na szczęście od jakiegoś czasu trafiam właśnie na takich lekarzy. Da się rozmawiać tak, by pacjenta nie obrazić, by czuł się on “zaopiekowany” i bezpieczny, a jednocześnie nie udawać, że otyłość nie istnieje.

Myślę, że trochę pomaga to, że u każdego nowego lekarza, do którego trafiam, sama zaczynam ten temat w sposób naturalny i bez pieszczenia się, że jestem “puszysta”, czy coś w tym stylu. Sam fakt, że używam na wstępie słowa otyłość, sprawia, że rozmawiamy dalej na poważnie.

Otyłość w towarzystwie

W sytuacjach towarzyskich w dorosłym życiu raczej żadne niezręczności mi się nie przytrafiły, ale z rozmów z Wami wiem, że różnie to bywa. 

Wydaje mi się, że jest to temat, który warto poruszać, by go “odczarować”. Podejrzewam, że wielu osobom rozmowy o otyłości kojarzą się wyłącznie z hejtem lub dobrymi radami, o które nikt nie prosił .

Jeśli same nie zaczniemy poruszać tego tematu w zwyczajny sposób, to obawiam się, że nic się nie zmieni.

Jestem ciekawa, jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie. Z czym się spotkałyście? A może są jakieś tematy związane z otyłością, których brakuje Wam szczególnie?

(Visited 1 703 times, 1 visits today)