blogi o modzie w dużych rozmiarach

Nowy przegląd blogów Plus Size zza oceanu

Ponownie zapraszam na przegląd blogów o tematyce Plus Size. Znajdziecie tu mnóstwo inspiracji modowych dla kobiet w różnych rozmiarach. Każda z bohaterek ma inną figurę i styl, więc każda z nas znajdzie coś dla siebie.

Moje pierwsze  zestawienie blogów Plus Size dotyczyło właśnie blogów amerykańskich. Powstało dość dawno temu, na początku mojego blogowania. Jest wciąż wiele blogerek z tamtej części świata, które warto obserwować i podpatrywać ich stylizacje. Dziś przedstawiam Wam 5 blogerek mieszkających w USA i jedną z Kanady.

 

1. Blog „My curves and curls”

Assa mieszka w Kanadzie i prowadzi swojego bloga od 2012 r. Jej znakiem rozpoznawczym są tytułowe „loczki i krągłości”. Znajdziecie u niej sporo stylizacji bogatych we wzory i kolory. Ja najbardziej lubię ją jednak za proste zestawienia, które łatwo odtworzyć w polskiej rzeczywistości zakupowej. Jeśli szukacie inspiracji, jak ubrać się do pracy, niezobowiązującej elegancji – polecam przejrzeć nawet starsze outfity na tym blogu. Według mnie są ponadczasowe.

plus size fashion blog

curvy fashion blog

blog o modzie plus size

2. Blog „Garner Style”

Jeśli, od czasu do czasu, zaglądacie do mnie, zapewne już świetnie znacie Chastity, bo często jest moją inspiracją. Poświęciłam jej nawet jeden z wpisów w całości i szalałam ze szczęścia, gdy Chastity wspomniałam o nim na swoim funpage’u :). Gdybym miała określić jednym słowem stylizacje, które zamieszcza na swoim blogu byłaby to „kobiecość”.  Czasem, mimo że ktoś jest bardzo daleko i zupełnie go nie znamy, mamy wrażenie, że jest świetnym człowiekiem. Ja tak właśnie mam patrząc na Chastity.

plus size blog

moda xxl

plus size blogger

3. Blog „Nicolette Mason”

Nicolette prowadzi własnego bloga o tematyce fashion, ale także zawodowo jest związana ze światem mody. Współpracuje m.in. z Marie Claire. Jej stylizacje często łączą w sobie kobiecość, a nawet dziewczęcość z elementami sportowymi, czy lekko rockowymi. Dwa pierwsze zdjęcia to efekt jej współpracy z marką Addition Elle.

curvy fashionista blog

curvy fashion blog

plus size curvy fashion blog

4. Blog „Everything curvy and chic”

Chante pokazuje na swoim blogu dużo słodkich dziewczęcych ubiorów. Pojawiają się też stylizacje w etnicznych klimatach, które ja lubię najbardziej. Jej strona to typowy lifestyle&beauty. Znajdziecie tam wiele porad dotyczących kosmetyków i pielęgnacji.

plus size dresses

moda w dużych rozmiarach

xxxl fashion blog

5. Blog „Jay Miranda”

Blog prowadzony przez Jay mieszkającą w Los Angeles. Znajdziecie u niej dużo klasyki, ale też odrobinę szaleństwa. Ostatnio jej nowe posty nie pojawiają się zbyt często, dlatego warto śledzić również jej InstagramW opisie swojego bloga Jay napisała: „Kocham swoje ciało. Z jakichś powodów jest to kontrowersyjne”.

body positive blog

plus size body love

moda dla puszystych

6. Blog „Trendy Curvy”

Bloga prowadzi bardzo seksowna Kristine. Lubi podkreślać piękną figurę przylegającymi do ciała strojami. Niezależnie od tego, czy są one skomponowane z neutralnych odcieni nude, czy też bardzo żywych połączeń, wygląda w nich świetnie. Uwielbiam, jak łączy ze sobą mocne kolory. Ponieważ ubieram się zdecydowanie zachowawczo najbardziej odpowiadają mi jej miejskie, casual’owe stylizacje.

plus size trendy

curvy chic fashion

beautiful plus size

 

Mam nadzieję, że takie zestawienia przydają się Wam do wyszukiwania modowych inspiracji. Jeśli macie jakieś ulubione blogi Plus Size, podzielcie się proszę linkami 🙂

  • To idealny dowód na to, że nie tylko na szczupłej sylwetce ubrania mogą pięknie się prezentować! Bardzo przypadł mi do gusty blog Nicollete Mason! Piękna kobieta! <3 Niestety sama nie znam tego typu blogów, ale bardzo chętnie jeszcze coś odkryje 😉

    • Cieszę się, że zainteresowały Cię blogi, które poleciłam. Na pewno będzie jeszcze sporo takich wpisów. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • tullppaani

    Bardzo dziękuję za kolejny interesujący wpis. Odkryłam Twojego bloga może 2 tygodnie temu, bardzo mi się podobają tematy, które poruszasz i to jak jesteś obiektywna. Gromadzisz informacje na „grubsze sprawy” w jednym miejscu, w bardzo umiarkowany sposób mówisz o swoich preferencjach a jednocześnie dajesz innym wolność wyboru/opinii. Bardzo Ci za to dziękuję, bardzo mi Twój styl prowadzenia bloga przypadł do gustu i cieszę się, że udało mi się Ciebie znaleźć.
    Mam pytanie, co sądzisz o ofercie obuwia dla kobiet plus size i jakie masz doświadczenie z różnymi rodzajami obuwia? Może brzmi to głupio, ale patrzę na te fantastyczne zdjęcia plus size szafiarek i w 60-70% te kobiety są w butach na obcasie (sandałki, czółenka, kozaki nie ważne). Za każdym razem zastanawiam się jak długo one w tych szpilach i koturnach wytrzymują. Ja teraz ważę najwięcej w całym moim życiu (rozmiar 48) ale już kilka rozmiarów temu nie byłam w stanie iść do pracy czy spędzić kilku godzin w pracy na obcasach wyższych niż 3 cm. I tutaj zaznaczę, że mam „zwykłą” biurową pracę, więc ilość czasu za biurkiem albo na spotkaniach jest całkiem spora. Oczywiście, że można kupić śliczne i luksusowe balerinki albo czółenka na niskim obcasie. Te plus size szafiarki też pewnie mają całą masę tenisówek, balerinek czy płaskich bucików, ale za każdym razem patrzę na te zdjęcia z podziwem. Ja bym się najpierw się 3 razy przewróciła jakbym założyła sandałki na 7cm obcasie, które mają jeden pasek przy palcach i jeden przy kostce. Potem pewnie nadwyrężona kostka, a piekąca podeszwa stopy pozwoliłaby mi chyba na przejście 100 metrów. Nie wspominam o fakcie, że w lecie moje stopy puchną, także żeby znaleźć sandałki, które by moje kostki i palce objęły to nie lada wyzwanie! Hmmm… co ja tu chciałam powiedzieć… Może chyba to, że mam od zawsze problemy ze znalezieniem butów/sandałków/czółenek/itp, które będą wyglądały tak słodko i cudownie jak na zdjęciach powyżej. Jak dodatkowo będą wygodne na tyle, żebym mogła spokojnie dzień w pracy spędzić i po pracy mogła zrobić szybkie zakupy albo pójść na pocztę i się nie zabić, to bym chyba odkryła Eldorado.
    W związku z tym zastanawiam się ja Ty sobie z tym radzisz i może masz jakieś rady w tej kwestii… 🙂

    • Nawet sobie nie wyobrażasz, jaką radość sprawiłaś mi tym komentarzem. Czuję, że rosną mi skrzydełka 🙂
      Jeśli chodzi o obuwie, dla mnie jest to bardzo trudny temat. Też nie potrafię chodzić na wysokich obcasach. Mało tego, moje stopy są tak delikatne, że nie mogę mieć też zbyt cienkiej podeszwy w butach, więc wszystkie delikatne balerinki odpadają. Od jakiegoś czasu muszę nosić specjalne wkładki, więc w ogóle wybór mam niewielki.
      Nie poruszałam tego tematu, bo myślałam, że to problem moich dziwnych stóp. Ja również z podziwem przyglądam się blogerkom, które pozują w delikatnych bucikach na wysokim obcasie. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że być może to tylko na potrzeby sesji, ale przecież są dziewczyny z nadwagą, które potrafią w takich butach funkcjonować. Może ma to jakiś związek z budową ciała….
      Jak widzisz nie jestem teraz w stanie odpowiedzieć, jak to jest, ale bardzo Ci dziękuję, że poruszyłaś ten temat, bo na pewno warto się temu przyjrzeć. Jeśli zdobędę jakieś wiarygodne informacje, podzielę się nimi oczywiście.
      Mam nadzieję, że zostaniesz u mnie na dłużej 😉 Pozdrawiam ciepło!

      • tullppaani

        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i cieszę się, że nie jestem sama w poszukiwaniach! 🙂 Jeśli uda mi się znaleźć coś interesującego w tym temacie to też się podzielę! Pozdrawiam! 🙂

  • Pingback: Blogi Plus Size - moje nowe zestawienie |()